Dobre i Darmowe – aktualizacja #11

DiD-y powracają! Nie gwarantuję co prawda takiej regularności jak przedtem, wciąż jednak stawiam na jakość, a w tej kategorii od ostatniej odsłony kącika jest w czym przebierać. By dalej nie przedłużać – oto selekcja nr 11.

600x400_DiD12

  • Edge – Sweet Music from the Game (Romain Gauthier, Simon Périn, Richard Malot, Jérémie Périn, Matthieu Malot) - Romain Gauthier, fascynat klasycznych Nintendo dźwięków, wraz z kolegami po fachu stworzył muzykę do gierki o… sześcianie. Może Edge nie jest zbyt skomplikowany, ale muzyka zapewnia solidną dawkę pozytywnej energii. Grę wypełnia słodki, kojący chiptune, a utwór Kakkoii! Romaina rozweseli każdego ponuraka.
  • Hearthstone: Heroes of Warcraft (Peter McConnell, Jason Hayes) - Przede wszystkim ścieżka McConnella (Hayes udzielił się tylko w pierwszym utworze), co już samo powinno być wystarczającą zachętą. Zestawiać raptem 20-minutową ścieżkę z Grim Fandango czy jeszcze świeżym Broken Age byłoby nieporozumieniem, mimo to łatwo docenić kameralne, barowe melodie z pogranicza amerykańskiego i europejskiego folku. Oczywiście wszystko wykonane na żywych instrumentach – kto jak kto, ale Blizz o swoich fanów-melomanów dba.
  • Soul Fjord (Austin Wintory) - Zawsze miło posłuchać autorów poważnych ścieżek jak Journey czy Banner Saga podejmujących skrajnie odmienną względem swoich największych hitów stylistykę. Soul Fjord to właśnie jeden z tych przypadków. Funk, soul i blaxploitation kontra nordyckie mity – te drugie akurat słabo reprezentowane w samej muzyce, ale już świetnie na okładce.

  • Infinite Lives (Video Game Music Choir) - Bostońscy chórzyści podejmujący popularną muzykę z gier. Repertuar tylko czasami odstępujący od normy, ale aranżacjami zyskuje na świeżości (choćby Journey i Shadow of the Colossus). Jedynie jakość doskwiera – album zarejestrowano podczas jednego z występów grupy, więc pogłosów i okazjonalnych trzasków nie brakuje. Pozycja dla tych, którzy podobne mankamenty mogą tolerować. 
  • Alpha Squad (Grant „Stemage” Henry) - Popularny aranżer i gitarzysta, chyba najlepiej kojarzony z projektu Metroid Metal, tym razem w roli kompozytora. Zmiana to jednak czysto formalna, bo brzmi jak typowy Stemage – energetycznie i melodyjnie, czasem tylko skręcając w stronę thrashu na modłę C&C: Red Alert wg Franka Klepackiego. Niemniej smaczne i pożywne.

Cała lista pod tym adresem.

Zostaw komentarz

Adres e-mail nie będzie wyświetlany Pola wymagane oznaczone są *

Możesz korzystać z następujących tagów oraz atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>