Chrono Trigger odrodzony





Chrono Trigger Symphony Volume 1
Kompozytor: The Blake Robinson Synthetic Orchestra
Data wydania: 22-08-2013
Format: Digital

900x300_banner_BlakeRobinson

Blake Robinson zasmakował w aranżacjach pełnych albumów. Po Super Metroid Symphony i Banjo-Kazooie Symphony brytyjski aranżer rzucił wyzwanie Chrono Triggerowi. Uznane dzieło Mitsudy doczekało się wielu interpretacji, chociaż głównie wyrywkowych. Robinson złożył obietnicę pełnej orkiestracji rozłożonej na trzy części, odświeżenia, którego nie powstydziłaby się żywa orkiestra. Volume 1 to pierwszy dowód, że się z niej wywiązuje.

„Kultowe” motywy, wdzięczne dźwięki i barwne melodie – Chrono Trigger OSV to jeden ze SNESowych japońskich bastionów. The Blake Robinson Synthetic Orchestra atakuje go z całym dobrodziejstwem samplowego, świetnie brzmiącego inwentarza. Od zupełnie bezpiecznych aranżacji do popuszczenia wodzy fantazji tylko krok, więc oprócz A Permonititon i Chrono Trigger znalazło się miejsce także na szycie zupełnie nowych szat. Robinson barwi Chrono Triggera własnym stylem, nie narzuca go jednak; odświeżanie odbywa się z poszanowaniem pierwowzoru, a z głośników sączy się bogactwo dźwięków, które wcale nie brzmią syntetycznie.

Są radykalniejsze zmiany i właśnie te bardziej ryzykowne pomysły to laska waniliowa albumu. Chwytliwy, choć dość „przaśny” Gato’s Song zamienił się w motyw, którego nie wstydziliby się zagrać na Symphonic Fantasies, a jingle rozrosły się do pełnoprawnych utworów (A Prayer To The Road That Leads, Goodnight, Huh). Kompozytor nie skąpi fanfar, dęciaków, klawiszy i trafnie rozdziela chóry (A Prayer To The Road That Leads, Frog’s Theme, Manoria Catherdral).

Przykurzone, SNESowe dźwięki Mitsudy to bezcenny dorobek muzyki z gier, co nie znaczy, że należy się z nim obchodzić jak ze złotym jajkiem. W interpretacjach wszystkie chwyty dozwolone (OCRemix, nie trzeba niczego więcej dodawać), liczy się rezultat. Robinson podszedł do Chrono Triggera z szacunkiem i konserwatyzmem, zostawiając sobie jednak wystarczająco dużo swobody, by w niektóre zapomniane przez aranżerów utwory tchnąć ducha innowacji. Miłośnicy oryginału nie mogą być zawiedzeni, Chrono Trigger dostał nowe życie. Dla tych, którym Symphonic Fantasies narobiło apetytu swoimi suitami, również pozycja obowiązkowa. Warto czekać na część drugą (pojawi się już we wrześniu).

Chrono Trigger Symphony Volume 1 - tracklist
01
A Premonition
0:59
02
The Chrono Trigger Symphony
2:10
03
Morning Glow
1:20
04
Peaceful Days
1:15
05
Green Memories
2:40
06
Guardia's Millennial Fair
2:05
07
Gato's Song
1:38
08
Strange Occurances
2:19
09
Yearnings of the Wind
2:12
10
Good Night
0:48
11
Secret of the Forest
3:59
12
Battle
1:52
13
Guardia Castle - Pride & Glory
1:54
14
Huh
0:36
15
The Cathedral
1:40
16
A Prayer for the Wayfarer
0:46
17
Light of Silence
1:43
18
Boss Battle 1
1:51
19
Frog's Theme
1:10
20
Fanfare 1
1:20
21
The Trial
1:58
22
The Hidden Truth
1:02
23
Critical Moment
2:34

Zostaw komentarz

Adres e-mail nie będzie wyświetlany Pola wymagane oznaczone są *

Możesz korzystać z następujących tagów oraz atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>