Best of 2016 — nominacje Graczy Słuchaczy

Polska Rzecz

Paradoksalnie rok 2016 został zdominowany przez Wiedźmina bardziej niż poprzedni. Dziki Gon przyniósł dwa duże rozszerzenia (czyli dwie kolejne ścieżki), solowego Gwinta, FMF-owski koncert i składankę remiksów (w końcu!). Dla przeciwwagi mamy zaskakująco dobrego Shadow Warriora 2, także w kwestii ścieżki dźwiękowej, oraz kilka innych niespodzianek.

200x200-DLtF1. Dying Light: the Following Original Game Soundtrack (Paweł Błaszczak)

Powtórka z rozrywki? Bardziej udana reforma, wycofanie pomysłów średnio udanych (wokalizy) na rzecz najmocniejszych (elektronika w odcieniu Carpentera). Wyszło lepiej niż w podstawce i dziwi nas, że najnowsza propozycja Błaszczaka nie spotkała się z równie szerokim odzewem. Polecamy sobie odświeżyć.

 

200x200-SW22. SHADOW WARRIOR 2 SOUNDTRACK (Michał Cielecki, Krzysztof Wierzynkiewicz, Adam Skorupa)

Narzekaliśmy kiedyś, jaka ta oprawa Shadow Warriora śmiertelnie poważna w zderzeniu z grą. Sequel robi to samo tylko bardziej i za słyszalnie większe pieniądze. Efekt końcowy urywa głowę. Metal kontra Azja, osiągający swoje apogeum już w czołówce, to przepis na najfajniejszy action score jaki przytrafił się w Polsce od dawna, może nawet nie tylko grom.

 

200x200-LayersOfFear-cover3. Layers of Fear Original Soundtrack (Arkadiusz Reikowski)

P.T. na haju. Jedna z największych horrorowych niespodzianek tego roku. Tak Warstwy Strachu debiutowały w kilku dużych portalach chwilę po pierwszym zwiastunie. Muzyka również zebrała oklaski jako ważny i porządnie zrealizowany element gry. Jeśli Kholat spodobał wam się równe mocno jak nam to jesteście w domu (który bacznie was obserwuje i czasem chce zjeść).

 

200x200-B&W4. The Witcher 3: Wild Hunt – Blood and Wine Soundtrack (Marcin Przybyłowicz, Mikołaj Stroiński, Piotr Musiał, Percival Schuttenbach, Przemysław Laszczyk)

Szatański akordeon! A dalej już sprawdzony folk Percivala i więcej symfonicznych popisów Drużyny Wiedźmina, które przyniosły sukces podstawce. Jury prestiżowych The Game Awards i Golden Joystick Awards nie miały wątpliwości, że ostatnim przygodom Wiedźmina należy się tytuł najlepszej gry fabularnej 2016. My nie mamy wątpliwości, że to godne rozwinięcie jednego z naszych ulubionych albumów.

200x200-MIbTWWH25. Music Inspired by The Witcher 3: Wild Hunt (różni wykonawcy)

Efekt zeszłorocznego konkursu kompozytorskiego Redsów (Marcin Przybyłowicz sprawdzał). Witcher dubstep, witcher metal, witcher synth pop i jeszcze kilku innych wiedźminów. Miszmasz, ale do standardów OCR-u daleko; wszyscy pracowali na tych samych materiałach. Gdybyśmy mieli wybierać wciąż bardziej podoba nam się pierwsza Muzyka Inspirowana (nie wykluczamy, że to nostalgia plus lokalny patriotyzm), ale jako samodzielne wydawnictwo prezentuje się nieźle.

 

200x200-SerialCleaner6. Serial Cleaner Original Soundtrack (Magda Urbańska, Piotr Jerzyk, Robert Purzycki, Jan Sanejko, Rob Zahn)

Skradanka na pół serio w klimacie filmowych Stanów Zjednoczonych lat 70. Oprawa muzyczna pisze się sama. Ale hej, dopóki działa nie mamy się o co bić, a lekki jazz, funk i rock Seryjnego Zmywacza dobrze wykonuje swoją robotę.

 

 

200x200_FMF20157. Koncerty

Za mało podobnych imprez w kraju by tworzyć dla nich oddzielną kategorię, za dużo by pominąć. A w 2016 rozpieszczały: FMF-owski Wiedźmin, polski debiut New World: intimate music from FINAL FANTASY, obiecane rok wcześniej Video Games Live, no i nasz mały GRART-owski koncert. Dobry czas dla fanów muzyki z gier w Polsce.

 

 

3 komentarzy “Best of 2016 — nominacje Graczy Słuchaczy

  1. Jakos mam wrazenie, ze muzyka z gier (i filmow) obniza loty – a przynajmniej ekscytuje mnie znacznie rzadziej…

    Tak czy owak Solar Fields wygrał ze znaczną przewagą, jakością ambientu położył na łopatki McCanna i Sonic Mayhem. Zabrakło “tylko” w Catalyst takiego hitu jak Still Alive.

    Doom dla mnie nieco przereklamowany, dla mnie o wiele za duzo przesteru i dzwiekow maszyn, a za malo muzyki. Ale i tak swietne rozwiniecie pomyslow z The New Order.

    Ola Strandh po raz kolejny dostarczyl naprawde fajna sciezke, ale podobnie jak Quantum Break to tylko “spoko muzyka”, bez fajerwerkow.

    Duży zawód Call of Duty i Titanfallem 2 – naprawde nic ciekawego (ale kiepskie znowuż nie sa). No Man’s Sky znacznie lepiej, ale tez spodziewalem sie czegos ‘bardziej’ od 65daysofstatic.

    Zaskoczeniem roku jest dla mnie Uncharted 4 – nie ma tak swietnego tematu jak wczesniej zapodal Edmondson, ale jako calosc IMO broni sie lepiej. Nie jestem na ogol fanem takich klasycznie orkiestralnych sciezek, a myslami wracam do tej zaskakujaco czesto – mysle ze to przez te “niepewne” i “zawodzące” brzmienie, ktore Jackman zaimplementował. Dobrze tez widziec, ze gosc nie skonczyl sie na Xmen First Class.

    W sumie kilku sciezek jeszcze nie przesluchalem, bo wiadomo trudno ze ogarnac, ale na razie tyle!

    • Jakby patrzeć po liczbie nominowanych to co roku mam tylko łatwiej. Najnowsze zestawienie składało się samo (z pisaniem już trochę gorzej). Co prawda nie znalazłem dla siebie czegoś super niesamowitego, coś jak, hm, Ace Combat Assault Horizon — bywa. Nie sądzę, żeby miało to jakiś związek z ogólną kondycją branży (nie czuję się na siłach by ją oceniać), po prostu jestem stara dupa i trochę tych soundtracków słyszałem :D

      Ej, Catalyst miał super singla https://www.youtube.com/watch?v=gwonWE_fGVc :< Call of Duty nawet nie pamiętam, wleciało jednym, wyleciało drugim uchem. Titanfall 2 znacznie fajniej wyszedł. Bardziej płakałem nad Battlefieldem 1, bo smutnie nudny w zestawie do nowożytnych odsłon.

      Uncharted 4 miał bardzo fajny The Twelve Towers, ale tak to trochę nie moja muzyka https://www.youtube.com/watch?v=396GHd8wpXU

Zostaw komentarz

Adres e-mail nie będzie wyświetlany Pola wymagane oznaczone są *

Możesz korzystać z następujących tagów oraz atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>