Best of 2015

Nie bylibyśmy Graczami Słuchaczami, gdyby nie obowiązkowa obsuwa. Jeszcze trochę i zrównamy z rozdaniem Oskarów.

Najlepszy album mógł być tylko jeden, i choć w tegorocznym zestawieniu łatwo można było go przewidzieć, poświęciliśmy selekcji sporo uwagi. Wyrywanie włosów z głowy, kłótnie, obelgi, latające cegłówki – to oczywiście bez zmian. Nie przedłużając dalej przed wami najprzedniejsza muzyka z gier ostatniego roku zdaniem Graczy Słuchaczy.

 

110x700_AlbumRoku

350x350_theWitcher

Wiedźmin 3: Dziki Gon (Marcin Przybyłowicz, Mikołaj Stroiński, Percival) — Zaskoczenie prawda? Wbrew temu co mogłoby się wydawać wybór nie był aż tak oczywisty. Jasne, to świetna ścieżka, z trafionym pomysłem i realizacją na światowym poziomie. Podobnie jak muzyka Everybody’s Gone to the Rapture, z którą mocowaliśmy się na ostatniej prostej. W tym zestawieniu Wiedźmin znaczy jednak trochę więcej. Pierwszy raz od właściwie nie wiadomo jak dawna rodzima egzotyka odnosi tak kolosalny sukces, a Przybyłowicz, Stroiński i Percival mają w tym swoją niemałą zasługę. Wszystko, na co nie mogły sobie pozwolić poprzednie ścieżki (z różnych względów), wszystkie nieformalne obietnice znalazły się tutaj i działają. Nikomu tytuł Best of 2015 nie należy się bardziej.

Czy Dziki Gon przetrwa próbę czasu? Mamy swoje wątpliwości, ale to nie jest ważne – i tak już przeszedł do historii.

 

 110x700_RemixAlbumRoku

350x350_GameGeneration5

Legacy Sessions: GAME Generation 5 (Casey Ormond, Demetri Potiris) — Nie mówcie nikomu, ale Casey Ormond z Demetrim Potirisem wygrali zaraz po premierze i mimo kilku niespodziewanych zwrotów akcji (istny wysyp składanek Chrono Triggera i Final Fantasy) pozostaliśmy wierni naszym przekonaniom do końca. GAME Generation 5 to płyta, która wszystko chce zrobić inaczej. Tutaj jednak „inny” znaczy „dobry”. Instrumentarium, selekcja, aranżacje – ekstrawaganckie, ale nie do przesady. Pomysł w parze z konsekwentną realizacją. Nienachalne, odświeżające brzmienie. Zresztą, słuchaliśmy jej cały rok i wciąż daje radę, więc coś musi być na rzeczy.

 

110x700_OkladkaRoku

350x350_BattletoadsVinyl

Battletoads Original Soundtrack (David Wise) — Iam8bit zapowiada monotonię z okładkowych zestawieniach; już teraz wcielilibyśmy do przyszłorocznego Best of przynajmniej trzy z ich niedawno zapowiedzianych produkcji. Wróćmy jednak do 2015 i najlepszej okładki wg Graczy Słuchaczy — Battletoads. Pulpowy, undergroundowy komiks amerykański był jedną z głównych inspiracji dla gry (TMNT anyone?), więc pomysł przyszedł sam. Wygrywa natomiast cała reszta; wykonanie, oszczędność formy, kontrast, detale jak widoczne pociągnięcia flamastra. Kolejne małe dzieło sztuki od Iam8bit — nie ma czego zarzucić.

 

110x700_polskaRzecz

Kholat (Arkadiusz Reikowski) — Nie może być tak, że wszystko zgranie Wiedźmin, ale też nagroda nie powędrowała do Arkadiusza Reikowskiego z braku lepszego kandydata. Kholat to rodzynek na polskim rynku, pierwszoosobowy horror z gęstą atmosferą, solidne pokłosie sukcesów Amnesii czy Dear Esther. Szczególnie ta druga pozycja była mocną inspiracją dla polskiej produkcji, twórczo rozwiniętą. Angaż Mary Elizabeth McGlynn (głos Silent Hill), kwartet smyczkowy jako „bazowy dźwięk” ścieżki – pomysły i klimat solowego Hillside popchnięte w dobrym kierunku. Z każdym kolejnym horrorem Reikowskiego jest tylko lepiej, dlatego nagradzamy z dumą i czekamy na więcej.

Zostaw komentarz

Adres e-mail nie będzie wyświetlany Pola wymagane oznaczone są *

Możesz korzystać z następujących tagów oraz atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>